Wpisy oznaczone tagiem ‘radzenie sobie’


Kiedy spotyka cię coś złego Kiedy spotyka cię coś złego. Cos, co sprawia, że czujesz się źle, czujesz złość, frustrację, a może czujesz się winny – okropne prawda, poczucie winy, brrr. Co wtedy robisz? Powiem ci, co. Nawet kilka godzin, a nawet dni, a czasami nawet lat, rozpamiętujesz całe zdarzenie. Rozbierasz je na czynniki pierwsze, analizujesz krok po krok, szukasz przyczyn i skutków, szukasz winnych i powodów i za każdym razem czujesz tę samą frustrację, ten sam ciężki zimny kamień gdzieś w okolicy splotu słonecznego. Za każdym razem czujesz jak blokuje cię ta sytuacja, mimo że już dawno należy do przeszłości. Ile to nocy nie przespałeś, bo natrętne myśli wciąż podsuwały obraz klęski, poczucia przegranej, może wstydu. Czasami, jakieś zdarzenie sprzed wielu lat tak bardzo cię blokuje, że nie potrafisz rozwinąć skrzydeł i zacząć żyć. Czy w związku z tym to, co złe powinniśmy wypierać, zaprzeczać, udawać, że nic się nie stało? To byłoby równie szkodliwe. Udawanie nigdy nie prowadzi do czegoś dobrego i prawdziwego. Jeśli zdarzyło coś, co burzy twoją równowagę, to oczywiście musisz to przeanalizować i zastanowić się, dlaczego to zdarzenie wywołuje w tobie takie emocje i te emocje przeżyć tu i teraz. Jesteś zły to idź tam gdzie inni cię usłyszą i wykrzycz swoją złość, nie wiem porwij coś, potłucz trochę słoików, tylko nie zapomnij posprzątać. Wyrzuć to z siebie, potem na spokojnie zastanów się, co poszło nie tak i gdy już znalazłeś błąd, przyczynę porażki to wyciągnij z tego naukę na przyszłość i…..Nie wracaj już to tej sytuacji. Staraj się być zawsze tu i teraz, przeszłość była, przyszłość jeszcze się nie zdarzyła, ważne jest tu i teraz. Tu i teraz masz być silny, zadowolony, spokojny, kreatywny, twórczy, uśmiechnięty, szczęśliwy. To tu i teraz jest kreatorem twojej przyszłości, a przeszłość się już nie liczy. Z przeszłości zostaw sobie tylko miłe, ciepłe chwile, które wywołują uśmiech.

Tagi: , ,



Jak radzić sobie ze stresem? Część 1 Stres to stan podwyższonej gotowości organizmu, maksymalnej mobilizacji i gotowości do działania. Każdego z nas dotyczy ten problem, praca, szybkie tempo życia i nadmiar obowiązków nie sprzyjają utrzymaniu komfortu psychicznego. O ile stres trwający krótkotrwale jest bardzo pożądany i stymuluje do działania, o tyle długotrwałe życie w napięciu może mieć dla nas katastrofalne skutki. Nie sposób całkowicie wyeliminować stresu z życia, ale możemy zdecydowanie ograniczyć i złagodzić jego negatywne konsekwencje. Pierwszym krokiem ku temu powinno być uświadomienie sobie co jest dla nas źródłem stresu. Dla każdego człowieka może to być coś zupełnie odmiennego. Niektórzy nie przepadają za swoją pracą, innych stresują wystąpienie publiczne, a jeszcze innych nawet codzienne zakupy. Warto zadać sobie kilka podstawowych pytań. Co generuje w nas negatywne emocje? Kiedy działamy impulsywnie, kiedy się denerwujemy ? W jakich sytuacjach nie potrafimy pozbierać myśli? Jakie czynniki powodują, że nie zachowujemy się naturalnie? Jeśli już udało nam się zlokalizować i przeanalizować możliwe stresory, przechodzimy do drugiego kroku. Teraz rozważamy, które z czynników stresowych możemy całkowicie wyeliminować ze swojego życia, które z nich możemy ograniczyć, a na które nie mamy żadnego wpływu. Jeżeli przyczyną naszego zmartwienia jest np. szybkie tempo w pracy, możemy wdrożyć plan lepszej organizacji naszych obowiązków zawodowych. W efekcie poziom stresu spadnie, a może nawet wzrośnie nasza efektywność.

Tagi: , ,