Gdy stajesz przed lustrem... Gdy stajesz przed lustrem, to widzisz….Kto jest po drugiej stronie…….Podoba ci się to, co widzisz? Czy może masz zbyt długi nos i za bardzo wystający podbródek? A co z kolonami? Jakieś takie pokrzywione, uda zbyt grube, łydki zbyt chude, piersi za małe, za dużo zmarszczek, powieki opadają i usta jakieś za wąskie…I tak możemy wyliczać i wyliczać. Tylko powiedz mi proszę, kto powiedział, że musisz mieć takie czy inne ciało? Czy jest ktoś, kto ma prawo mówić tobie, jakie proporcje powinno mieć twoje ciało? Według jakiego kanonu piękna klasyfikujesz swoje odbicie? I tak na prawdę, to, kto zna definicję piękna, pięknego ciała? Dlaczego uważasz, że to, co widzisz w lustrze zasługuje na krytykę? Zamknij na chwilę oczy i przywołaj w myśli osobę, która cię kocha. Spójrz na siebie jej oczami, oczami miłości. Dla niej twoje uda, kolana, twój nos, usta, piersi, wszystko to jest piękne, wszystko, co jest tobą jest piękne i kochane. Nie słuchaj speców od mody, od odchudzania, nie słuchaj kreatorów biustów, i tych, co mówią, że nie wolna ci mieć zmarszczek i wąskich ust. Jesteś jedyny, piękny, cudowny, jesteś śliczna, jesteś piękna i twoje piękno nie zależy od zgrabnego tyłka czy sterczącego biustu. Piękno jest w tobie i jeśli je czujesz to promieniejesz nim tak jak promienieje zakochany człowiek. Stań przed lustrem i popatrz na siebie jak na miss świata, idealne ciało w każdym calu!!!!Jesteś wielka, cudowna, magiczna, jesteś jedyna taką osoba w całym wszechświecie i nie próbuj tego zmieniać, nie próbuj naśladować innych. Piękno tkwi w różnorodności. Pokochaj każda swoją zmarszczę i fałdkę tłuszczu, jeśli uważasz, że jest ci z nią do twarzy to niech tak się stanie.

Tagi: , ,